Cichy Mechanik zaczął się od frustracji. Zbyt głośne biuro, współpracownicy irytujący się na każde kliknięcie, poszukiwanie czegoś co brzmi dobrze i nie przeszkadza. Okazało się, że gotowych rozwiązań właściwie nie ma — trzeba zbudować je samemu.
[Twoja historia — kilka zdań o tym jak zaczęła się przygoda z klawiaturami mechanicznymi.]
Dziś każda klawiatura która wychodzi z warsztatu jest testowana akustycznie, nagrana i opisana. Nie wysyłamy niczego czego sami byśmy nie chcieli używać.